Historia z przymrużeniem oka
Ustronie Morskie nie zawsze było pełne gofrów i parawanów. Zanim stało się "Moon Residence", działy się tu rzeczy, o których nawet najstarsze flądry nie pamiętają.
Pierwsza wzmianka o Henkenhagen. Wtedy jedynym "Wi-Fi" była sieć rybacka, a największym "Influencerem" proboszcz z pobliskiego kościoła.
Pojawiają się pierwsi kuracjusze. Zamiast kremów z filtrem używali prawdopodobnie parasoli i bardzo, bardzo długich sukien. Moda plażowa była... wymagająca.
Henkenhagen oficjalnie staje się Ustroniem Morskim. Zmiana nazwy, ale Bałtyk ten sam – zimny, piękny i niezmienny.
Ciekawostka:
Czy wiedzieliście, że najstarsze dęby w Polsce, "Bolesław" i "Warcisław", rosną rzut beretem stąd? Bolesław ma ponad 800 lat – widział więcej turystów niż Booking.com ma ofert!
Ślady historii na murach
Spacerując po Ustroniu, patrz uważnie nie tylko pod nogi (szukając bursztynów), ale i na ściany. Wiele budynków skrywa tablice i murale opowiadające o dawnych czasach.
Stare Fotografie
Na wielu fasadach znajdziesz reprodukcje starych pocztówek. Porównaj widok sprzed 100 lat z dzisiejszym – spoiler: ubyło koni, przybyło aut.
Tablice Dziedzictwa
Czerwone tablice informacyjne rozsiane po miejscowości to kopalnia wiedzy. Dowiesz się z nich, gdzie stał pierwszy dom zdrojowy i dlaczego rybacy tak bardzo lubili flądry.